29.07-20.08.2017

Relacja z Jarmarku św. Dominika z udziałem kiełbas jakości QAFP

Jarmark św. Dominika od 757 lat zdobywa uznanie gdańszczan i turystów z całego kraju. W tym roku odbył się w tradycyjny sposób – na Targu Węglowym, gdzie gościł blisko 1000 kramów, a w tym stoisko z kiełbasami wytworzonymi w systemie QAFP.

O Jarmarku św. Dominika można mówić wiele. Można zachwycać się historią tego przedsięwzięcia i organizacją, jaka co roku zaskakuje odwiedzających. Gdański jarmark to już nie tyle wydarzenie, co pewien schemat, który z każdym kolejnym rokiem zaskakuje gdańskich turystów coraz bardziej. Tegoroczna edycja Jarmarku przekonała Nas o tym, że tysiące odwiedzających chcą w to miejsce zaglądać i będą to robić przez następne setki lat.

Jak co roku, Jarmark Dominikański przyciągnął tysiące zainteresowanych zakupami, zwiedzaniem czy słuchaniem muzyki. Pełno było cyrkowców i mobilnych kogutów, które zabawiały gości Jarmarku. Przez większość jarmarcznych dni odbywały się plenerowe koncerty i liczne atrakcje. Szczególnie ciekawe były ostatnie dwa dni. Wśród dotychczasowych kramów pojawił się jeszcze jeden – stoisko z potrawami bazującymi na kiełbasach: podwawelskiej ekstra, żywieckiej i krakowskiej suchej. To produkty, które są wytworzone ze starannie przygotowanego surowca, a ich smak jest wyjątkowy i bardzo aromatyczny, czego mogły doświadczyć osoby odwiedzające stoisko. Dwóch kucharzy serwowało przepyszne dania, pozwalając turystom spróbować wędlin prawdziwie wysokiej jakości. Kołacz z twarogu z mierzwioną kiełbasą żywiecką, salsą verde i pieczoną pietruszką, a może stek z selera z prażoną krakowską i salsą chilli z kiszonego ogórka? Nie mówiąc o grillowanej podwawelskiej z karmelizowanymi ziemniakami i sosem z zielonego pieprzu. To wszystko było w zasięgu ręki każdego, kto wybrał się na spacer wzdłuż gdańskich kramów w ubiegły weekend. Co więcej, goście odwiedzający stoisko w większości zaznaczali, że widzieli już reklamę telewizyjną kampanii – „Odę do jakości”. Zachwalali walory smakowe kiełbas, zwracając uwagę na ich różnorodność i jakość. Jeden z uczestników stwierdził: „Widziałem Was w telewizji. Reklama przykuwa wzrok, a kiełbasy są faktycznie przepyszne”. Pani spacerująca po jarmarku z córeczką dodała, że „Te kiełbasy naprawdę smakują wyjątkowo. Czuć jakość i dokładność w przygotowaniu tych produktów. Już wiem, co od dzisiaj wybierać”. Podobnych opinii było wiele, za co serdecznie dziękujemy.

Stoisko promocyjne wskazywały dwie uśmiechnięte hostessy, które przeprowadzając dodatkową degustację, informowały odwiedzających o szczególnych walorach kiełbas objętych kampanią informacyjno-promocyjną. Podkreślały, że proponowane przez kucharzy produkty przeszły staranną kontrolę na wszystkich etapach produkcji, a surowiec, z którego są zrobione pochodzi z certyfikowanych hodowli. Hodowcy zobowiązani są przestrzegać skrupulatnie wytycznych związanych z doborem ras zwierząt, odpowiedniego żywienia, a także szanować dobrostan zwierząt. Ma to ogromny wpływ na jakość i walory smakowe mięsa, które użyte jest do produkcji kiełbas.

Jarmark Dominikański z pewnością zapamiętamy na długo. Niemal każdy, kto mijał stoisko z kampanijnymi kiełbasami, interesował się tym, co właściwie proponujemy. Dziękujemy za tak liczne zainteresowanie i tak pozytywny odbiór. Liczymy, że jakość i walory smakowe kiełbas zostaną ze spotkanymi gdańskimi smakoszami na długo.

I tak, jak przez 23 dni Targ Węglowy tętnił życiem, tak po niedzielnych fajerwerkach gwar ustał. Gdańsk wrócił do normalności po to, by za rok znów zaprosić kramarzy i turystów, by razem rozpocząć 758 Jarmark św. Dominika.